Danny Simpson nie może się doczekać gry w Lidze Mistrzów

Danny Simpson jest jednym z niewielu piłkarzy Leicester City, który grał w Lidze Mistrzów.

Simpson wystąpił trzy razy w Lidze Mistrzów w sezonie 2007/2008 grając dla Manchesteru United. Wychodził w pierwszym składzie na wygrany mecz z Dynamem Kijów i wyjazdowym remisem z AS Romą. Prawy obrońca Leicester miał wtedy tylko 20 lat. Teraz, czyli 9 lat później przyznaje, że nie doceniał tego jak szczęśliwy był w tamtym czasie. Jednak teraz czeka go coś specjalnego zagra w Lidze Mistrzów z Leicester City, które będzie debiutować w tych rozgrywkach. Piłkarz nie może się doczekać posmakowania Champions League po raz drugi:

„Grałem w paru spotkaniach dla United, ale byłem bardzo młody. Myślę, że nie doceniałem tego. Brałem to za pewnik. Idziesz swoją ścieżką i wracasz po dziewięciu czy dziesięciu latach, ale teraz to będzie coś szczególnego, zwłaszcza grając dla Leicester. To będzie zupełnie coś innego. Byłem tylko młodym chłopakiem, który grał z chłopakami w United takimi jak Cristiano Ronaldo. Teraz to będzie wielka różnica. Są to najlepsze rozgrywki i każdy chce w nich być. Myśl o muzyce odtwarzanej na King Power przed meczem, to będzie niesamowite. To jest już za rogiem i nie możemy się doczekać.”

Trudno powiedzieć czego oczekiwać od rywali Leicester, tak jak i od samych Lisów. Simpson nie zamierza się przygotowywać inaczej do kolejnego rywala niż do tej pory:

„Ktokolwiek kto zagra na lewym skrzydle będzie dobry. To będzie tak jak każdy inny mecz w lidze. Trener i sztab da nam Ipad-y z materiałami o piłkarzach, z którymi się zmierzymy. Następnie trzeba się ich nauczyć. Nie będzie żadnej różnicy.”

rfwbs-sliderfwbs-sliderfwbs-sliderfwbs-slide