Liga Mistrzów: Leicester pokonuje Club Brugge

W pierwszej kolejce fazy grupowej Champions League – Leicester City pokonuje Club Brugge 0:3.

Leicester City to najmniej doświadczony zespół Ligi Mistrzów pod względem występów. Sam klub nigdy nie grał w Champions League. Trener Ranieri przed meczem jasno dawał do zrozumienia: „Większość moich piłkarzy zna Ligę Mistrzów tylko z telewizora.”. Najbardziej doświadczonym piłkarzem Leicester w europejskich pucharach jest Marcin Wasilewski, który rozegrał 35 spotkań w Europie.

Marcin Wasilewski: 35
Christian Fuchs: 31
Ahmed Musa: 26
Ron-Robert Zieler: 25
Robert Huth: 21
Islam Slimani: 16
Shinji Okazaki: 15
Daniel Amartey: 12
Danny Simpson: 10
Marc Albrighton: 4
Nampalys Mendy: 2
Kasper Schmeichel: 1
Do Belgii na historyczny, pierwszy występ The Foxes w Lidze Mistrzów pojechało sporo kibiców (1400):
club_brugge_leicester_squadsSkłady

W Leicester brakowało nadal Nampalysa Mendy’ego, który leczy kontuzję kostki. Dodatkowo zagrać nie mogli: Jeffrey Schlupp (uraz mięśniowy) i Danny Simpson (zszedł z bólem w ostatnim meczu, ale prawdopodobnie wróci na spotkanie ligowe).

Skrót meczu

Lisy były bliskie straty bramki już w 3 minucie meczu. Sytuacji sam na sam nie wykorzystął jednak Jose Izquierdo.

Rewanż Leicester był udany, w 5 minucie objęło prowadzenie. Luis Hernandez wrzucił piłkę na pole karne, a po złym wyjściu bramkarza Brugge w dobrej sytuacji znalazł się Albrighton, który strzelił do pustej bramki.

Marc Albrighton strzelił pierwszą bramkę w europejskich pucharach dla Leicester od września 2000 roku (Muzzy Izzet strzelił Red Star Belgrad).

W 29 minucie było 2:0 dla Leicester. Z rzutu wolnego w okolicach 16 metrów świetnie przymierzył Riyad Mahrez. Algierczyk bardzo podobną bramkę strzelił niedawno dla swojej reprezentacji.

W 60 minucie błąd obrony Brugge wykorzystał Jamie Vardy, który wybiegł sam na sam z bramkarzem, a ten gdy został minięty sfaulował piłkarza Lisów i sędzia podyktował rzut karny. Jedenastkę pewnie wykorzystał Mahrez.

Zaraz po trzeciej bramce drugą sytuację w tym meczu miał napastnik Brugge – Izquierdo, który trafił w słupek.

Club Brugge – Leicester City 0:3 (Albrighton 5′, Mahrez 29′, 61′ (karny))

Claudio Ranieri:

„Mówiłem swoim piłkarzom, że gdy usłyszą hymn Ligi Mistrzów to zmotywuje to ich do walki. Była to ważne zwycięstwo po porażce z Liverpoolem. Zdobyliśmy szybko bramkę i dodało nam to pewności w grze. Club Brugge dobrze operowało piłką, mieli nad nią kontrolę, ale my mieliśmy kontrolę nad meczem.”

Michel Preud’homme:

„Piłka nożna jest prosta, jeśli chcesz wygrać to musisz zdobywać bramki i starać się stracić jak najmniej. Dzisiaj zawiedliśmy w obu aspektach. Leicester miało więcej argumentów. Wystarczy spojrzeć na ich szybkość, siłę, walkę w powietrzu. Dlatego wygrali Premier League.”

Przed Leicester teraz ligowe spotkanie z beniaminkiem – Burnley. W następnej kolejce Ligi Mistrzów Lisy zagrają u siebie z FC Porto (27 września, wtorek).

rfwbs-sliderfwbs-sliderfwbs-sliderfwbs-slide