Remis z Tottenhamem

W dziesiątej kolejce Premier League – Leicester City remisuje z Tottenhamem Hotspur 1:1.

Londyński zespół trzecie miejsce w poprzednim sezonie Premier League. Jednak to właśnie Tottenham był głównym rywalem Lisów w walce o mistrzostwo Anglii. Spurs w obecnym sezonie grają równie dobrze, nie przegrali jeszcze żadnego meczu w lidze i są na wysokiej czwartej pozycji w tabeli.

tottenham_leicester_11_sklady

Składy

Skrót meczu

Do 41 minuty trzeba było czekać na najgroźniejszą akcję w tym meczu. Delle Alli uderzył w poprzeczkę z pola karnego po podaniu ze skrzydła Walkera. To było wielkie ostrzeżenie dla The Foxes. Niestety dwie minuty później Huth sfaulował Janssena w polu karnym. Sędzia podyktował rzut karny i sam poszkodowany strzelił bardzo pewnie. Tottenham wyszedł na prowadzenie.

Drugą połowę fantastycznie rozpoczęły Lisy. Jamie Vardy wykorzystał złe podanie do tyłu piłkarza Spurs i wbiegł z piłką w pole karne. Vardy dośrodkował po ziemi w kierunku linii na piątej metrze, a tam odnalazł się Ahmed Musa, który strzelił wyrównującą bramkę. Po Nigeryjczyku widać, że ostatnio jest w świetnej formie. Przed tygodniem strzelił gola w meczu z Crystal Palace.

To nie był koniec emocji w tym meczu. Swoje sytuacje miał Tottenham, ale świetną robotę wykonywał Kasper Schmeichel. W 87 minucie Lisy mogły mówić o wielkim szczęściu. Piłka po raz drugi w tym mezu wylądowała na poprzeczce bramki Leicester po uderzeniu głową Vertonghena.

Sędzia doliczył 5 minut do końca meczu. Leicester dwukrotnie zagroziło Tottenhamowi po stałych fragmentach gry. Pokonać bramkarza drużyny przeciwnej próbował Vardy i Ulloa.

Tottenham Hotspur – Leicester City 1:1 (1:0) (Janssen – karny 44′, Musa 48′)

Claudio Ranieri:

„Jestem zadowolony z naszego występu. Widziałem ducha Leicester, cały zespół walczył. Ahmed Musa powoli zaczyna rozumieć Premier League. On jest dobrym piłkarzem, ale musi się ciągle poprawiać.”

Mauricio Pochettino:

„Rozczarowanie. Dominowaliśmy w tym spotkaniu, stworzyliśmy wiele szans. Ale jestem rozczarowany ze sposobu, w którym straciliśmy bramkę. Trudno stracić dwa punkty. Wciąż jesteśmy silni i niepokonani w lidze, to jest bardzo ważne.”

Przed Leicester teraz spotkanie Ligi Mistrzów z FC Kopenhagą (2 listopad, środa, 20:45).

rfwbs-sliderfwbs-sliderfwbs-sliderfwbs-slide