Leicester przegrywa z ostatnim w tabeli Norwich

W 28 kolejce ligi angielskiej, Leicester City przegrało z ostatnim w tabeli Norwich City 1:0.

Lisy przystąpiły do meczu bez Vardy’ego, który wypadł ze składu na tem mecz w ostatniej chwili. Informację ogłosił Brendan Rodgers w przedmeczowej rozmowie z telewizją Sky Sports. Vardy ma problemy z łydką, ale powinien być gotowy na pucharowy mecz w najbliższą środę. Na jego zastępcę w pierwszym składzie wytypowano Kelechi Iheanacho. Do kadry meczowej po kontuzji wrócił Wildfred Ndidi. Te spotkanie było powrotem na stare śmieci Maddisona, który na KPS trafił z Norwich.

Pierwsza połowa uwzgledniając statystyki wskazywała na lekką przewagę Leicester (12/3  w strzałach przy 5/1 Norwich). Po Jamesie Maddisonie było widać dużą motywację do pokazania się na stadionie drużyny, który wypromowała go na szczebel Premier League. Zawodnik dwoił się i troił, ale nie wychodziło mu czego efektem był brzydki faul w 14 minucie, za który na szczęście nie został ukarany. Najbliżej zdobycia bramki był Praet, który po dośrodkowaniu Pereiry co prawda nie uderzył tak jak należy, bo odbił piłkę kolanem, ale udało się trafić w słupek. Swoje próby miał też Iheanacho, niestety okropnie pudłował. Najpierw próbował strzelić zza pola karnego, a następnie po szybkiej kombinacyjnej akcji zakończonej sprytnym dośrodkowaniem Ayoze będąc w okolicy piątego metra przestrzelił fatalnie. Obie próby lądowały na wysokie piętra trybun Carrow Road. Za grę obronną i próby w ofensywie warto wyróżnić środkowego obrońcę – Soyuncu, który świetnie zablokował strzał Pukkiego, można powiedzieć w stylu Wesa Morgana – był to jego znak rozpoznawczy zwłaszcza w sezonie mistrzowskim. Turecki piłkarz miał też dwie szanse w polu karnym, w pierwszej sytuacji był blisko opanowania piłki, a tylko to dzieliło go od oddania strzału. Druga okazja to próba przewrotki po rzucie rożnym.

Druga część spotkania miała perfekcyjny początek. Do siatki trafił Iheanacho, po wygraniu pojedynku z zawodnikiem gospodarzy, po czym strzelił nie do obrony przez Krula. Jednak decyzją VAR bramki nie uznano. Powtórki pokazały, że napastnik Lisów pomagał sobie ręką. To była jedyna aktywność warta odnotowania w pierwszym kwadransie. Potem było już tylko gorzej. Szereg ataków przeprowadzili piłkarze Norwich, których grę ożywił Ondrej Duda. Słowak oddał strzał, który mógł wpaść pod kołnierz Schmeichela, ale ten wykazał się świetną paradą. W 66 minucie było jeszcze groźniej, Kanarki wyszły z kontrą 4:3, ale na szczęście nie została rozegrana tak jak należy i kolejny strzał Dudy trafił prosto w kapitana Leicester. Minutę później doszło do pierwszej zmiany. Ndidi zastąpił Cloudhury’ego. Niestety roszada nie odmieniła gry, zwłaszcza, że chwilę po zmianie padła jedyna bramka w tym meczu. Norwich zaczęło akcję przerzutem ze środka boiska na prawą stronę, w ofensywnej akcji Aarsona został ograny Chilwell. Prawy obrońca Kanarków wrzucił tak, że nikt nie zdołal przeciąć futbolówki w polu karnym, ale akcję z lewej strony zakończył Lewis, który błyskawicznie zdecydował się na silne, precyzyjne uderzenie i było 1:0. W końcówce co prawda Leicester zamknęło Norwich, ale nie na tyle, żeby sforsować ich obronę, a bliżej gola byli gospodarze, tyle, że kontrę nieskutecznie zakończył rezerwowy Drmic.

Tym meczem Maddison przekroczył ponad 1000 minut bez asysty w meczu ligowym. W tym okresie zdobył tylko jednego gola i stworzył partnerom dwie dogodne sytuacje do strzelenia goli. Zbyt wielu piłkarzy Leicester w ostatnim czasie dołuje.

Leicester zagra teraz u siebie z Birmingham City w piątej rundzie Pucharu Anglii (4 lutego, środa, 20:45).

Opinia naszego redaktora Mateusza Polaka na temat zmiennika Vardy’ego – Iheanacho oraz ocena meczu:

“Nie wydaje mi się, aby Iheanacho był aż tak słabym zmiennikiem. Jest on bardzo dobrym piłkarzem ze sporym potencjałem , ale brakuje mu jeszcze instynktu killera, który ma Vardy. Od samego początku było widać, że Norwich City chce wygrać spotkanie, co zaskoczyło piłkarzy Leicester. Myślę, że Lisy wkrótce powrócą na właściwe tory. Ważne jest, to aby utrzymali pozycję w pierwszej trójce, czwórce na koniec sezonu. James Maddison zaprezentował się tak samo, jak reszta drużyny, czyli przeciętnie. W ostatnim czasie żaden z zawodników oprócz Kaspera nie wyróżnia się.”

Norwich City – Leicester City 1:0 (Lewis 70′)

Składy:

Norwich City: Krul – Aarson, Hanley, Godfrey, Lewis – Tettey, Mclean – Buendia, Duda (Stiepermann 87′), Cantwell (Rupp 68′), Pukki (Drmic 81′)

Leicester City: Schmeichel – Pereira, Evans, Soyuncu, Chilwell – Cloudhury (Ndidi 67′) – Perez (Albrighton 78′), Praet (Tielemans 73′), Maddison, Barnes – Iheanacho

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments