Leicester wygrywa 3:1 z Evertonem

W przedostatniej kolejce Premier League Leicester wygrywa 3:1 z Evertonem.

W ostatnim meczu na King Power Stadium na kibiców już przed meczem czekało wiele atrakcji. Każdy z nich otrzymał voucher na darmową pizzę w restauracji Pizza Hut, piwo oraz paczkę chipsów w edycji limitowanej.  Firma Walkers (w Polsce znana jako Lays) ma swoją siedzibę w Leicester. Z tego powodu wypuściła na rynek w niewielkiej ilości chipsy Winners na cześć klubu.

Zaśpiewał też obiecany Andrea Bocelli, który w marcu obiecał Ranieriemu, że w przypadku zdobycia mistrzostwa Anglii pojawi się na stadionie. Włoski śpiewak zaprezentował dwa swoje utwory: Nessun Dorma oraz Time to Say Goodbye w zmienionej wersji na Time To Win Again. Bocelli zaskoczył kibiców pojawiając się w koszulce Leicester ze swoim nazwiskiem.

Medale i puchar czekały już na wręczenie piłkarzom po zakończonym spotkaniu.

Atmosfera była nieziemska.

Leicester City: Schmeichel – Simpson, Morgan, Wasilewski, Fuchs – Mahrez (Gray 90+1′) , King, Kante, Albrighton (Schlupp 67′) – Vardy, Okazaki (Ulloa 72′)

Everton: Robles – Oviedo, Stones, Pennington, Baines, Lennon, Barkley (Osman 81′), McCarthy, Cleverley (Gibson 63′), Niasse (Mirallas 63′), Lukaku

Leicester – Everton

Przejdźmy już do samego pojedynku.

Porównując ostatni mecz z Manchesterem United w składzie Leicester zawieszonego Roberta Hutha zastąpił Marcin Wasilewski, a w środku pola pauzującego za czerwoną kartkę Drinkwatera zmienił Andy King. Nastąpiła też zmiana niewymuszona żadnym urazem  Albrighton za Schluppa.

Leicester od początku narzuciło wysokie tempo. 5 minuta to pierwszy kontakt Vardy’ego po dwumeczowej przerwie i od razu gol . Piłkę wrzucił King. Chwilę potem w podobnej sytuacji po podaniu Mahreza znalazł się Andy King, ale strzelił za słabo i prosto w bramkarza. W 33 minucie świetnie dryblował Mahrez, który wpadł w pole, ale zatrzymał go obrońca Evertonu. Wybił on jednak piłkę prosto do Kinga, który podwyższył wynik na 2:0. Jeden z komentatorów Canalu+ podczas transmisji stwierdził, że “Jest to królewski mecz”. Andy King z bramką i asystą. Do końca pierwszej połowy dwa razy po rzutach rożnych do sytuacji doszedł kapitan Wes Morgan, ale w obu przypadkach nie trafiał w bramkę. W 64 minucie sędzia spotkania nie mógł postąpić inaczej. Faulowany w polu karnym został Jamie Vardy. Sam poszkodowany zamienił rzut karny na drugiego gola w tym spotkaniu. Korona króla strzelców była coraz bardziej realna. Jeszcze jedna bramka dałaby wyrównanie wyniku Harry’ego Kane’a, który strzelił 25 bramek w tym sezonie. Zaraz po trzeciej bramce Everton zmarnował chyba najlepszą okazję. Z 5 metrów niepilnowany Lennon fatalnie przestrzelił. Vardy dążył do ustrzelenia hat tricka – w 69 minucie znalazł się sam na sam z bramkarzem, ale przegrał pojedynek. Zaraz potem kolejny atak Leicester. Schlupp, który pojawił się niedawno na boisku został sfaulowany i sędzia po raz drugi wskazał na wapno. Ponownie Vardy, ale tym razem fatalnie nad poprzeczką. w 75 minucie na 4:0 mógł podwyższyć Ulloa, jednak uderzając główką nie trafił w bramkę. W 87 minucie Everton zdobył gola honorowego za sprawą indywidualnej akcji i wykończenia Mirallasa. Belg poradził sobie z Kante i Wasilewskim. Wasyl był dwa razy bliski przechwytu, ale na jego nieszczęście przy piłce nadal był Mirallas. Arbiter doliczył 3 minuty. Po spotkaniu na Leicester czekała feta mistrzowska.

Lisy w tym meczu oddały aż 25 strzałów, w tym 10 celnych. Co jest jednym z ich lepszych wyników na przestrzeni całego sezonu.

Leicester City – Everton 3:1 (2:0)

(Vardy 5′, King 33′, Vardy karny 65′ – Mirallas 88′)

Po meczu wręczono medale i puchar za zwycięstwo w Premier League. Jeśli ktoś uważa to za ważne medali w Leicester nie otrzymali: Wasilewski, Schwarzer, Benalouane, James, Chilwell. Żeby go otrzymać piłkarz musiał rozegrać 5 spotkań w sezonie.

Na boisku pojawili się wszyscy, którzy pracowali na sukces w tym sezonie. Właściciel, prezesi, sztab szkoleniowy i piłkarze. Miejsce na murawie miały też rodziny piłkarzy. Puchar podniósł kapitan Wes Morgan wspólnie z Claudio Ranierim.

 

Dla kibiców to też było wielkie święto

Pominiemy dzisiaj wypowiedzi trenerów po spotkaniu. Warto zwrócić uwagę na to co się stało na konferencji. Kasper Schmeichel położył puchar przed Claudio Ranieriem, a Christian Fuchs oblał trenera szampanem.

Fantastyczne obrazki. Można oglądać je w nieskończoność. To jeszcze nie koniec sezonu.

Swój ostatni mecz w tym sezonie Leicester zagra 15 maja (niedziela) o 16:00 z Chelsea Londyn (poprzedni zwycięzca Premier League). Wszystkie spotkania 38 kolejki zostaną rozegrane o tej samej godzinie.

terminarz38kolejka

Na 16 maja zaplanowany jest przejazd drużyny przez ulice miasta.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments